O tym, że życie obecnie toczy się w social mediach, nie trzeba już nikogo przekonywać. To tam znajdują się najświeższe informacje, w kilka minut po ważnych wydarzeniach.

Obecnie okazuje się, że na podstawie analiz trendów w mediach społecznościowych dużo wcześniej można było przewidzieć nadejście pandemii COVID-19.

Setki tweetów o symptomach COVID-19 poprzedziły oficjalne raporty

Jak wynika z danych przedstawionych przez czasopismo “Scientific Reports”, na początku stycznia ubiegłego roku Twitter zalany został falą wpisów dotyczących niespodziewanych objawów dziwnej choroby, przypominającej zapalenie płuc. Ich największa ilość pojawiła się na portalu na długo przed tym, zanim oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Europie.

Badacze przeanalizowali ponad 890 tysięcy postów z tamtego okresu, skupiając się na frazach “suchy kaszel” i “zapalenie płuc”, a następnie porównano te wyniki z danymi z roku 2014. We wszystkich krajach, które poddano analizie, zaobserwowano podobny trend – nagły wzrost tweetów o tej treści na około dwa tygodnie przed pierwszym oficjalnym przypadkiem COVID-19.

Informacje o COVID-19 na ekranie telefonu
(fot. Brian McGowan, źródło: unsplash.com)

To opóźnienie daje do myślenia i zmotywowało statystyków do poważnego przeanalizowania sposobu, w jaki można używać social mediów w celu nadzoru epidemiologicznego. 

Włoscy badacze są zdania, że dzięki zintegrowaniu informacji płynących z mediów społecznościowych z danymi na temat różnych czynników środowiskowych, możliwe jest stworzenie potężnego narzędzia do śledzenia obecnej lub przyszłych epidemii. Na przyszłość pojawia się jednak poważny problem, który może być czynnikiem niełatwym do przeskoczenia – musimy choć trochę wiedzieć, czego w tych danych szukamy.

Zdjęcie główne artykułu: fot. engin akyurt, źródło: unsplash.com

Zostaw komentarz
Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *