Podobno trudne czasy wymagają trudnych decyzji. My uważamy, że przydaje się jednak także pomysłowość, która pozwala obejść niektóre niedogodności.

W taki sam sposób, najwidoczniej, pomyślał pan Grzegorz Schabiński. Pomysłowy przedsiębiorca z Jasła, a przy tym właściciel hotelu tuż przy stoku, zaoferował swoim gościom… schowki na narty.

„Pan minister kazał mi się przebranżowić, więc się przebranżowiłem”

Narciarze obecnie nie mają łatwo – najpierw rozgorzała batalia o stoki, które koniec końców otwarto. Cóż jednak z tego, skoro wspomniani nie mają gdzie się zatrzymać, bo wszystkie hotele pozostają zamknięte?

Okazuje się, że wyjście z sytuacji jest tak naprawdę całkiem proste. Wystarczyło nazwać pokoje „magazynami”, a gościom zezwolić na przebywanie w nich. W końcu każdy ma prawo doglądać swojego dobytku.

Koniecznie sprawdźcie, jak swój odważny pomysł tłumaczy sam twórca. To się nazywa zwinny marketing!

Zostaw komentarz
Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *