Gastronomia to nie tylko smaki, zapachy i talerze wypełnione najlepszymi potrawami. To także ludzie: kucharze, kelnerzy i dostawcy, którzy każdego dnia dokładają starań, aby Twój żołądek był zadowolony. Dziś podpowiadamy, jak uwzględnić ich obecność w mediach społecznościowych.

Ten wpis jest drugą częścią poradnika o social mediach w gastronomii. Jeśli ominęła Cię część pierwsza, koniecznie zajrzyj tutaj.

Restauracja od kuchni

Nie samym jedzeniem restauracja żyje, prawda? Dobrym pomysłem jest wpuszczenie klientów dalej niż do stolików – w ten sposób poczują, że są częścią życia twojego lokalu i chętniej będą się w nie angażować. Pomyśl o tym, co składa się na Twoją restaurację, co tworzy jej klimat i historię, i opowiedz o tym.

Przede wszystkim przedstaw swój zespół – kelnerki i kelnerów, barmanów, kucharzy, menadżerów i właścicieli. Niech Twój biznes zyska ludzką twarz pracowników, którzy codziennie wychodzą do klientów, rozmawiają z nimi i doradzają im.

Możesz pokazać też, jak wygląda praca w kuchni. Piękna i pyszna potrawa to produkt finalny długiego procesu kulinarnego, a konsumenci coraz częściej lubią wiedzieć co, jak i skąd. Niech więc zobaczą, jak wygląda przygotowanie składników lub poszczególnych elementów dania.

Przy obecnych warunkach pandemicznych i związanych z nimi ograniczeniach coraz bardziej popularne staje się udostępnianie przepisów na całe dania, by klienci mogli przygotować je samodzielnie w domu. Oczywiście nie musisz, a nawet nie powinieneś zdradzać najcenniejszych sekretów swojej kuchni, wystarczy mała inspiracja. 

Jeśli korzystasz z ekologicznych produktów, zaopatrujesz się u lokalnych dostawców lub wykorzystujesz owoce i warzywa z własnych upraw – podziel się tym! Zabierz swoich gości na zakupy lub do ogrodu i opowiedz im o swoich dostawcach. Wspieranie lokalnych biznesów i ochrona środowiska są dobrze odbierane przez konsumentów i pozytywnie wpłyną na wizerunek Twojego lokalu.

Aktualności i nowości

Informuj o zmianach oraz nowościach w życiu i funkcjonowaniu lokalu. Nowy pracownik, mały remont wnętrza, a może zmiany w menu? Wiele może się wydarzyć, a klienci lubią być na bieżąco i mogą wpaść do Ciebie z czystej ciekawości.

Jeśli w Twoim menu pojawiają się oferty i produkty sezonowe lub okazjonalne, jak jesienne latte dyniowe, świąteczne pierniczki czy rogale według Twojego przepisu – koniecznie o tym napisz. Dodatkowo, jeśli planujesz wprowadzenie nowości do menu, możesz zapytać klientów o ich zdanie – niech powiedzą Ci, czego chcieliby spróbować lub jakie produkty lubią.

Warto też dzielić się pochlebnymi opiniami i recenzjami gości – ponad 80% konsumentów przyznaje, że opinie i rekomendacje innych wpływają na ich decyzje. Oprócz tego, jeśli ktoś oznaczył Twój lokal w swojej relacji lub poście, udostępnij to u siebie. Zyskujesz w ten sposób wiarygodność, a klienci poznają Twój lokal oczami innych.

Wydarzenia i konkursy

Nie ma lepszego pomysłu na zaktywizowanie odbiorcy niż konkurs z nagrodami. Tutaj ogranicza cię jedynie Twoja wyobraźnia i regulamin Facebooka lub Instagrama – może to być konkurs na zdjęcie potrawy z Twojego menu, quiz tematyczny czy nawet odgadywanie składników dań ze zdjęcia.

Udostępniaj też informacje o organizowanych przez siebie wydarzeniach i akcjach, w których bierzesz udział. Mogą to być spotkania autorskie, warsztaty tematyczne, wystawy artystyczne, koncerty, ale też mniejsze akcje, takie jak webinary kulinarne online czy popularne ostatnio boxy (tematyczne zestawy gadżetów). Nie zapomnij o poprowadzeniu relacji na żywo w dniu wydarzenia – algorytmy Facebooka to uwielbiają!

To jedynie wierzchołek góry lodowej pomysłów na wartościowy, jakościowy i atrakcyjny dla odbiorcy content w social mediach. Na Twoich stronach musi się coś dziać – sama reklama i cennik nie wystarczą, by nasycić Twoich odbiorców. Nie bój się inspirować konkurencją, kulinarnymi blogerami i panującymi trendami branżowymi. W social mediach – podobnie jak w prawdziwej kuchni – trzeba ciągle eksperymentować i poszukiwać nowych smaków, by Twój content nie przejadł się odbiorcom.

Zdjęcie główne artykułu: fot. Alexander Spatari / Moment / Getty Images

Zostaw komentarz
Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *