Giganci mediów społecznościowych. Z czym muszą się zmierzyć?

Giganci mediów społecznościowych. Z czym muszą się zmierzyć?

Po złotych latach i ogromnym boomie na media społecznościowe, dla gigantów branży nadchodzą czasy załamania. Spadek zaufania do właścicieli i polityki portali, coraz częstsze opinie na temat negatywnego oddziaływania platform na ludzi – to główne, ale nie jedyne problemy. Jakie inne wyzwania stoją przed monopolistami mediów internetowych?

Media społecznościowe w obliczu poważnego wizerunkowego kryzysu

Niezależnie od rodzaju relacji, czy to między partnerami, współpracownikami, w rodzinie czy wśród przyjaciół, zaufanie odgrywa kluczową rolę. Nie inaczej jest na linii sprzedawca-klient; zaufanie jest integralną częścią potencjału inwestycyjnego firmy. Bez niego notowania akcji spółek mogą poważnie ucierpieć. Nic więc dziwnego, że ostatnie dane obrazujące, jak bardzo w ciągu ostatnich lat zmieniła się opinia publiczna w stosunku do firm z branży mediów społecznościowych, spędzają sen z powiek ich właścicielom.

Ostatnie badania przeprowadzone przez Tech-Lash Batters Silicon Valley wykazały, że spośród 16 instytucji uwzględnionych w ankiecie Facebook jest tą, której najmniej ufają osoby w wieku od 18 do 29 lat, przy czym 39% twierdzi, że „nigdy” nie ufa portalowi, natomiast kolejne 39% twierdzi, że ufa mu tylko „czasami”. Twitter nie radzi sobie wcale lepiej – 35% młodych dorosłych nigdy nie ufa tej witrynie, a 43% twierdzi, że ufa jej czasami. Z czego wynikają tak słabe notowania gigantów mediów społecznościowych i jakie inne wyzwania stoją przed nimi w nadchodzących latach?

Ciemne strony mediów społecznościowych

1.Fake newsy

Fałszywe lub niedokładne informacje, niejednokrotnie rozpowszechniane z zamiarem oszukania i wprowadzenia odbiorców w błąd. Fake newsy to obecnie prawdziwa plaga, która objęła swoim zasięgiem większość najbardziej popularnych portali. Stosowane są najczęściej z premedytacją, w celu przeforsowania określonego stanowiska, oczernienia przeciwnika w ważnej społecznie dyskusji czy też sprzedaży wadliwych rozwiązań zdesperowanym klientom. Ich masowa obecność w przestrzeni internetowej to jednak nie wszystko. 

Oliwy do ognia dolewa fakt, że jeszcze niedawno algorytmy np. Facebooka podsyłały użytkownikom fałszywe treści w oparciu o ich preferencje ideologiczne, bez wcześniejszej weryfikacji danych. Wyplenienie kłamliwych danych z portali i profilaktyka ich ponownego namnożenia to obecnie jedno z głównych wyzwań osób odpowiedzialnych za promocję treści na portalach społecznościowych. Bez tego nie ma szans na odzyskanie zaufania użytkowników.

2. Ochrona prywatności

Zagadnienia ochrony danych udostępnianych w Internecie oraz rosnącego zagrożenia cyberprzestępstwami to kolejny Goliat, którego pokonać muszą social media. Obecnie niemal każdy z nas zna ludzi, którym zhakowano konta na portalach społecznościowych, a jak donosi agencja Preen.Me, każdego tygodnia dane osobowe około 100 000 osób mających wpływ na media społecznościowe zostają naruszone lub częściowo wyciekają.

Tego typu sytuacje dają użytkownikom do myślenia, zwłaszcza gdy uświadomią oni sobie, że skradziono nie tylko informacje o jednej, konkretnej osobie, ale także inne dane, takie jak listy znajomych czy informacje uzupełniające. Pole rażenia zahacza tutaj o całe grupy ludzi. Oczywistym jest zatem, że dbanie o bezpieczeństwo danych w sieci musi stać się dla gigantów social mediów absolutnym priorytetem.

3. Negatywny wpływ na psychikę?

Ciężko nie wspomnieć także o coraz liczniejszych głosach krytyki kierowanych w stosunku do mediów społecznościowych z uwagi na ich sposób kreowania rzeczywistości. Rosnąca ilość badań potwierdza związek ilości czasu spędzanego w mediach społecznościowych i samooceny oraz zadowolenia z życia.

Najczęściej opisywanym fenomenem jest tzw. FOMO (fear of missing out), czyli strach przed tym, że coś nas omija, że marnujemy swoje życie, podczas gdy inni przeżywają swoje w pełni szczęścia, radości i niesamowitych zdarzeń. W tej materii również jest wiele do zrobienia, tak aby portale społecznościowe stały się sposobem na komunikowanie możliwie jak najbardziej obiektywnej rzeczywistości, a nie jej wyimaginowanego, szkodliwego obrazu.

Zdjęcie główne: dole777/unsplash.com

Zostaw komentarz
Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *